Jesteśmy od papierkowej roboty.
Szpitale, sądy, ubezpieczyciele i urzędy wciąż działają na faksach — ponad miliard stron rocznie w samych Stanach Zjednoczonych. Faxly istnieje po to, żeby żadna z tych stron nie wymagała już urządzenia z 1987 roku, linii telefonicznej ani wyprawy na drugi koniec miasta.
Bo faks nie umarł. Odejść powinien tylko aparat.
Faks trwa tam, gdzie dokumenty mają moc prawną: dokumentacja medyczna, pisma sądowe, zgłoszenia szkód, dokumenty wizowe. Faks ma coś, czego e-mail nigdy do końca nie osiągnął — potwierdzenie odbioru przez drugą stronę, z datą i godziną.
Znacznie gorzej zestarzał się sprzęt: sygnał zajętości, zacięty podajnik, toner, który kończy się o 17:00. Faxly powstał w 2021 roku z prostym założeniem — zachować prawnie ważne potwierdzenie odbioru, pozbyć się aparatu. Dziś to dwuminutowa sprawa, którą załatwisz z telefonu w poczekalni.
Zbudowane z myślą o recepcji, nie o serwerowni.
Większość naszych klientów nie zna się na technologii — i wcale nie powinna musieć: pracownicy recepcji w przychodniach wysyłający skierowania, asystenci prawni składający pisma przed upływem terminu, rodziny, które raz w roku załatwiają jeden urzędowy formularz.
To wpływa na wszystko — duże przyciski, proste słowa, zero żargonu, potwierdzenie dla każdej strony i człowiek, który odpowiada na e-maile w kilka minut. Jeśli jakiś krok mógłby zmylić czyjąś babcię, projektujemy go od nowa.
Jak list polecony, a nie e-mail.
Twoje dokumenty przechodzą przez nasze systemy zaszyfrowane, istnieją tylko tak długo, jak wymaga tego doręczenie, i nie zostawiają po sobie nic poza potwierdzeniem. Wszystkie szczegóły są w naszej Polityce prywatności — napisanej tak, żeby dało się ją przeczytać.
Pięć obietnic, z których chętnie się rozliczymy.
Anulowanie to dwa kliknięcia
Online, w Ustawieniach, bez dzwonienia i bez namawiania do zostania. Zapisaliśmy to w Regulaminie.
Nieudane faksy nic nie kosztują
Jeśli faks nie dotrze, nie płacisz za niego. Jeśli całkowicie Cię zawiedziemy, zwrócimy pieniądze.
Odpowiadają ludzie
Pomocy udzielają ludzie, siedem dni w tygodniu, z pierwszą odpowiedzią w kilka minut — nie boty.
Twoje dane nie są na sprzedaż
Zarabiamy na subskrypcjach, nie na Tobie. Dokumenty są usuwane; niczego z nich nie wydobywamy.
Żadnych opłat-niespodzianek
Każde odnowienie zapowiadamy e-mailem, zanim nastąpi — także przejście karnetu 48-godzinnego w plan Standard.
Ocena 4,7 na 5 · średnia z 2341 opinii
Rozliczaj nas z nich publicznie — czytamy każdą opinię.
Prawdziwa firma, bez tajemnic.
Żadnych anonimowych operatorów ani tajemniczych skrytek pocztowych. Oto z kim masz do czynienia — a każda strona tego serwisu prowadzi do człowieka, z którym możesz się skontaktować.
Skontaktuj się z nami